Uczestnicy

Dlaczego tak ważne jest, aby uczestnikami Journey into Your Self  były osoby, które dobrze się znają?

„Podstawy ogólnej teorii systemów zostały stworzone przez Ludwiga von Bertalanffy. Zwrócił on uwagę, że system jest zbiorem składającym się z elementów. Wszystkie jego części są w stosunku do siebie w relacjach (Bartalanffy, 1984)  i komponują się w całość. Ta jedność pozwala na lepsze rozumienie oraz harmonijne kształtowanie systemu (Gomółka, 1994). Ogólna teoria systemów pozwala na wyszukiwanie powiązań zjawisk i podejmowanie analizy, w jaki sposób one razem współdziałają (Drożdżowicz, 1999). W takim rozumieniu świat jest wielkim systemem, w którego skład wchodzą mniejsze systemy, które jednocześnie są od siebie zależne. Ta więź może występować pod względem funkcjonalnym, egzystencjalnym czy strukturalnym (Poczobut, 2010). „Na gruncie podejścia systemowego człowiek jest pojmowany jako złożony system wyższego rządu, składający się z zawrotnej ilości podsystemów występujących na różnych poziomach jego psychofizycznej organizacji” (Poczobut, 2010: 93). Jednakże jak zauważa Mieczysław Lubański tym co wpływa na człowieka jest jego otoczenie i dopiero razem z nim dana osoba tworzy jedność. Środowisko oddziaływa na człowieka, ale także jednostka zostawia ślad w systemie jakim jest jej otoczenie, czy szerzej świat. Zarówno otoczenie jak i człowiek składają się z wielu podsystemów. Podsystemy mogą mieć swoje indywidualne cele, ale są sterowane przez główny system i wspólnie działają na rzecz jego efektywności. Kategoria podmiotowości w życiu danej osoby, oznaczająca, że przejawia ona poczucie sprawstwa, tego, że ma ona wpływ na siebie i wydarzenia dziejące się w jej życiu, że ma poczucie odpowiedzialności za podejmowane działania i czuje wolność w dokonywaniu decyzji z wielości istniejących wyborów, są możliwe ze względu na strukturę psychofizyczną jej systemu, który nazywam wewnętrznym. Ale także ze względu na strukturę całego systemu świata, w jakim ona funkcjonuje, który definiuję jako system zewnętrzny wobec systemu jaki tworzy sam człowiek indywidualnie.

Aby mówić o podmiotowości człowieka, w której mamy do czynienia w Journey into Your Self przyjmuję za M. Lubańskim, że człowiek jest częściowo niezależny od systemu świata (Lubański, 1997). Mam tutaj na myśli fakt, że człowiek jest samodzielny w swym systemie wewnętrznym. Jest to przestrzeń, która powoduje, że człowiek może stawać się podmiotem swoich działań psycho-fizyczno-społecznych. Za Romanem Ingardenem uznaję, że podmiot jawi się jako względnie izolowany (Ingarden, 1981). Oznacza to, że tylko część interakcji ze środowiskiem powoduje modyfikacje w wewnętrznym systemie człowieka. Natomiast pewna ich grupa indywidualnie dla danej jednostki nie ma na nią wpływu. O tej influencji decyduje sam autonomiczny wewnętrzny system człowieka. To czyni ten system podmiotowym, ale również chroni ten wewnętrzny układ przed niszczącymi składnikami płynącymi z zewnętrznego systemu świata. Taki stan rzeczy sprawia, że człowiek jest w stanie pomóc sam sobie, zgodnie z sokratejskim rozumieniem człowieczeństwa i możliwościami jego kształtowania.

Z drugiej zaś strony należy dopuścić pogląd, że na świadomość, psychikę i ciało wewnętrznego systemu człowieka wywiera wpływ zewnętrzny system jego otoczenia. Oznacza to, że ten wewnętrzny system człowieka musi być systemem częściowo otwartym (Lubański, 1997). Takim zaakcentowaniem systemowego myślenia jest proces globalizacji, w którym wydarzenia dziejące się w odległych zakątkach świata korelują ze sobą, tworząc nić powiązań, a decyzje podejmowane w jednej części świata istotnie wpływają na mieszkańców innych części globu, w promieniu wielu tysięcy kilometrów (Callo, 2006). Zdaniem Frederica Vestera taka złożoność współczesnego świata rodzi szereg problemów, z którymi wewnętrzny system człowieka nie jest w stanie sobie poradzić, a zwłaszcza z ich wieloaspektowością i kontekstualnością. Należąc do wielu skomplikowanych systemów człowiek wchodzi w sytuacje konfliktowe, które wymagają od niego korzystania z zasobów podsystemów wewnętrznych i zewnętrznych. Taki stan rzeczy sprawia, że najlepiej adaptują się do aktualnej rzeczywistości systemy otwarte, które potrafią tworzyć powiązania (Vester, 1999).

 Człowiek kształtując swoją tożsamość odwołuje się do istoty sensu. Pojęcie to pojawia się u L. Bertalanffy jako jedno z podstawowych pojęć teorii systemowej społeczeństwa. Jednostka ma władzę nad sterowaniem własnym procesem rozwojowym. Wymiana z całością systemu zewnętrznego jest związkiem interakcji między tymi systemami w oparciu o komunikację (Bertalanffy, 1984). Niklas Luhmann przedstawia społeczeństwo ujmując je z perspektywy globalnej. Autor „Systemów społecznych” wskazuje na to, że elementy komunikacji takie jak: informacja, przekaz i zrozumienie zanurzone są w systemie. Zwrócił uwagę, że teoria komunikacji jest ważna w podejmowaniu refleksji nad społeczeństwem, gdyż jest podstawą tworzącą system społeczny, który wpływa na szukanie sensu, powodując zmiany systemów. Człowiek stara się znaleźć sens we wszystkim, co go otacza i co otacza społeczeństwo (Luhmann, 2012). Poczucie sensu wyzwala w jednostce siły do poprawiania jakości życia. System wewnętrzny i zewnętrzny człowieka jest wielowymiarowy, uporządkowany, całościowy. To prowadzi do holistycznego postrzegania człowieka. Jeśli dokonamy zmiany jednego elementu systemu człowieka, to ta zmiana wpłynie na inne elementy systemu wewnętrznego i zewnętrznego oraz na ich całokształt. Człowiek, wchodząc w skład różnych systemów zewnętrznych, odgrywa w nich różne role. Umiejętności związane z rozwiązywaniem pojawiających się konfliktów w odgrywaniu poszczególnych ról sprzyjają stabilności systemu (Callo, 2006). Kluczowe dla Journey into Your Self jest stwierdzenie pojawiające się w myśleniu systemowym: „Nawet najmniejsze zmiany, interwencje i ingerencje mają zawsze wpływ na całość systemu” (Callo, 2006: 348).

 

            Człowiek funkcjonuje w różnych systemach społecznych, w których można wyodrębnić liczne podsystemy na przykład środowisko rodzinne czy zawodowe. Pełni w nich różne role: dziecka, matki, ojca, szefa, przyjaciela, żony, męża i inne. Prawidłowe odnajdywanie się w tych podsystemach zaczyna się od właściwego ukształtowania a czasem zapanowania nad własnym systemem. System, którym jest człowiek, składa się z podsystemów, do których można zaliczyć sferę fizyczną, umysłowa, duchową i społeczną. Od tego jak te sfery funkcjonują zależy poczucie indywidualnego dobrostanu człowieka jako całości, ale ma również wpływ na podejmowane przez niego działania w zewnętrznych podsystemach społeczeństwa”.

 

(Julia Podwysocka, Coaching Review, 1/2018)